Saturday, 29 September 2012

mój TEN

tak zwany. Kolejność absolutnie przypadkowa.

FILMOWY 
Nanny McPhee 2006, Kirk Jones
Ach, te kolory....

 

Nietykalni , Intouchables 2011, Olivier Nakache, Eric Toledano. 

http://video.anyfiles.pl/Nietykalni++Intouchables++Ca%C5%82y+film+/Kino+i+TV/video/22126







Monsters, Inc 2001, Pete Docter, David Silverman. 
Po tej scenie byłam pozamiatana. Bu jest Klarą albo odwrotnie.



 

2. Grinch. Świąt nie będzie 2000, Ron Howard. Film przesłodki, a ja lubie słodke :)

 

3. Pół żartem pół serio 1959, Billy Wilder. 

Te nogi, w pończoszkach i w klasycznych szpilkach, mmmm. a piosenka została ze mną na długi czas.

 
I wanna be loved by you,
Just you and nobody else but you.
I wanna be loved by you alone.
Pooh pooh bee doo.

I wanna be kissed by you,
Just you and nobody else but you.
I wanna be kissed by you.

I couldn't aspire
to anything higher
than to fill the desire
to make you my own
paah-dum paah-dum doo bee dum, pooh!

I wanna be loved by you,
just you and nobody else but you.
I wanna be loved by you alone.

I couldn't aspire
to anything higher
than to fill the desire
to make you my own
paah-dum paah-dum doo bee dum, pooh!

I wanna be loved by you,
just you and nobody else but you.
I wanna be loved by you alone
paah-deeedle-eedeedle-eedeedle-eedum,
poo pooo beee dooh!

MUZYCZNY

 Republika  http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,12689858,G_C__otworzyl_mi_drzwi.html

 

Loco Star
Zespół Loco Star łączy ze sobą różne rodzaje muzyki elektronicznej tworząc wielowarstwową, rytmiczną całość. Nurt tzw. Alternatywnego popu lub elektroniki sensualnej.

W skład zespołu wchodzą typowi muzyczni pasjonaci związani od lat z alternatywną sceną muzyczną. Liderem, głównym kompozytorem i producentem jest znany z grupy Pink Freud, Tomek Ziętek. Ciepły i zadziorny wokal w zespole należy do bardzo utalentowanej Marsiji, która na stałe współpracuje z Noviką oraz z grupą Silver Rocket. Jest tez autorka lub współautorką wszystkich tekstów.
Zespół łączy oczywiste inspiracje w gustowną całość, utrzymaną w jednolitym, ciepłym i radosnym klimacie. 



 

Tuesday, 11 September 2012

zmęczenie snem

zwykle przejawia się między 4 a 5 rano. Ostatniej nocy o 4.30 Klara zawołała WEŹ MNIE MATKO Z TEGO ŁÓZKA. O tej porze widzę tylko ciemność  bo to środek nocy przecież, mojej nocy.
Klarę zabieram do siebie z nadzieją że utulona zaśnie od ręki, ale gdzież tam, zaczyna się przytulanie, przemieszczanie, podskakiwanie, chowanie smoczka i królika pod poduszę i wyciąganie z wielką radością. Zmieniam pieluszkę dla wygody, dostarczam mleczko dla małego głoda. Maluch się cieszy, coraz bardziej. Trzask rozpinanych zatrzasków i noga wyskakuje ze śpiochów. Klara ogląda pustą nogawkę i najwyraźniej nie rozumie skąd to się wzięło. Przytulam gołą stópkę bo nie ma nic bardziej przyjemnego na świecie. Stópka zaczyna się poruszać w celu połaskotania się moimi palcami, raz, drugi, siódmy.... Ubieram nogę i zapinam niepoliczalną ilość zatrzasków, tak się wydaje w nocy. Przytulam maleńtasa, maleńtas przytula się, odtula, dotyka mnie głową, po chwili tylko 1 nogą, następnie kładzie się cała na mnie itd.
Czas wracać do łóżeczka córeczko, co czynimy, żadnych protestów, Klarka zasypia u siebie . Jest 5.40 za chwilę czas budzika.

Zastanawia mnie, obiad zjadany przez moje dziecko zajmuje 3/4 miseczki, właściwie od zawsze. Nic się nie zmienia mimo wielu zmian rozwojowych i wielkiej aktywności. Do dzisiaj.
Klara zjadła miskę kaszy jęczmiennej z wołowiną duszoną z papryką i cebulką, zagryzła ogórkiem organicznym, na deser serek homogenizowany, gdy połowę odstawiłam do lodówki, rozpętała się wojna, pudełko wylizała. Podjadała z  talerza moją kaszę i zabrała  kawałek wołowiny, którym się wkrótce zmęczyła się i porzuciła jak stała. Wszystko popiła sokiem.
Mam wrażenie że nie miała ochoty kończyć dziś jedzenia.

POSZUKIWANY KRÓLIK, ZAGINĄŁ W SALONIE, PIĘĆ MINUT PRZED PÓJŚCIEM DO ŁÓŻKA.
Cała rodzina wielce zasmucona.

Thursday, 30 August 2012

poklepywanie

subtelne, otwartą dłonią po plecach, muśnięcia opuszkami paluszków, tak rozczulające. Myślę o tym geście jeszcze przez wiele godzin.
Dobra robota matko; to moje tłumaczenie.

Proszę, dziękuję, tu, tata, mama, thank you, (wspaniałe)shoe, Joe, daddy. Słowniczek się rozbudowuje i nie są to przypadkowo wypowiedziane słowa ale świadome nazywanie czy odpowiadanie mmm...

Test na znajomość języków którymi operujemy przebiegł pomyślnie i bardzo satysfakcjonująco dla mamy. Córeczko przynieś smoczek i królika. Poleciała do sypialni, przyniosła i prawie wykąpała
 królika-przytulaka w wannie.
Klara give the dummy and rabbit to daddy. Zakręciła się na pięcie i dostarczyła zestaw ojcu.

Gdy Klarka napotka mnie w wannie, bo nie ma dla niej pomieszczeń ,,nie do wejścia,, , myje mi plecy, ramiona, włosy, przy czym, sama moczy się wodą od stóp do głów w trzy sekundy.

Wednesday, 29 August 2012

ząbek zaatakował

nagle, w środku popołudniowej drzemki. Małe krzyczało, szlochało, nie pozwalało się przytulić, buzia otwarta i trochę spuchnięta, ślinotok aż na podłogę. Wszystko trwało  9 godzin. Mała kupka nieszczęścia.

Klara przejęła kontrolę nad gołębiami. Teraz gołębie latają tam gdzie je moje dziecko pogoni a nie odwrotnie, jak było do tej pory.

Trafia prosto do własnych  drzwi. Natomiast drzwi sąsiada straciły na atrakcyjności i już w nie nie puka, nie szarpie, nie włamuje się przez otwór na listy. Sąsiad znowu nam się kłania.
Ćwiczy działanie klucza w zamku, długa droga przed Tobą córko.

Wednesday, 22 August 2012

lista zakupów

http://www.supermemo.pl/img/prod/sins2011/uk2.pnghttp://www.supermemo.pl/extreme_english_zaawansowany_biegly


  a przy okazji; trochę już tych poziomów przebrnęłam he he

dzielna dziewczyna

 w szpitalu na badaniu wzroku czuła się jak na własnym podwórku. Bez oporu spoglądała w górę, dół i na boki. Wskazywała ukryte zamaskowane przedmioty i robiła wszystko co pielęgniarka potrzebowała aby stwierdzić, ze Klary oczy patrzą idealnie.  Krople do oczu przyjęła ,, bez mrugnięcia,,. U optyka bardzo dobrze się bawiła gdy przykładał jej szkiełka do oczu. W gabinecie lekarza zajęta była rozbijaniem plastikowej szpitalnej kasy oraz rozrywaniem bransoletek.
A w międzyczasie, którego było sporo, około 150 razy wdrapała się i zeszła z krzesła, 120 razy ściągnęła siłą z mojej ręki bransoletki i nałożyła je natychmiast z powrotem, 90 razy zmusiła królika przytulaka do wyskoku z norki - moją ręką, przeczytała wszystkie dostępne książeczki plus The Times, wdrapała się na dość wysoki wózek narzędziowy i nie wiem gdzie chciała jechać bo udaremniłam. Zrobiła w stołówce awanturę o kawę chodź miała swój identyczny kubek kawowy z wodą,  porzuciła go żeby za chwilę podnieść i pogryźć. No i 200 razy wpadła na kogoś oraz wymusiła przytrzymanie drzwi i pomachała pa pa. A wszystko z uśmiechem od ucha do ucha.

Friday, 17 August 2012

mniam yum

makaron, szczególnie długie spagetti okraszone wiosennymi warzywami na masełku
lody jedzone absolutnie profesjonalnie już od pierwszego razu
owoce - słodkie i kwaśne jak diabli w ilościach niepoliczalnych
czekolada ale tylko okruchy
ciastka połowę a reszta rozkruszona po całym domu
budyń, nasz polski, ale w tym tygodniu to właściwie nic

update 2 październik 2012
mięsko, kiełbaska, skwareczki
pajda suchego pełnoziarnistego chleba jedzona w plenerze, wydarta matce z rąk  w sklepie przy kasie

cdn.