Saturday, 5 May 2012

sobotnie

leniwe wstawanie, spacerowanie, kawowanie, gotowanie.

Zarasta karczek małej Pyzie a wypadają starsze włoski. Rozumie gdy ktoś dzwoni na skype, patrzy na laptopa, obserwuje twarze.
Gdy mówię: gdzie tata, poszukaj taty, czworaczkuje prosto do sypialni plask plask po podłodze i zagląda do łóżka. Mądra. tam ojciec jest najczęściej. Zadziałało ostatniej nocy ok 3am, poszła na zawołanie i wróciła uśpiona na rękach ojca, prosto do łóżeczka. A ja nie musiałam się zwlekać z ciepłego wyrka.

Kupię Ci taki talerz


albo taki, zauroczył mnie






ale jak dotrzeć do tego sklepu jeszcze nie wiem.  http://www.besign.eu Boguslaw Sliwinski

Friday, 4 May 2012

What I've learned about learning


Almost everything I’ve learned, I didn’t learn in school TRU

This is where the real learning happens — when the fingers start moving, the feet start dancing, not when you hear or read something.
Fascination is the key to learning.

Here’s how to learn:
1.  Get fascinated.  If you can’t get fascinated, you won’t care enough to really learn something. You’ll just go through the motions. How do you get fascinated? Often doing something with or for other people helps to motivate me to look more deeply into something, and reading about other people who have been successful/legendary at it also fascinates me. ?
2.  Pour yourself into it. There are always an amazing amount of online resources to learn anything. If there isn’t, create one. UŻYWAM, CHOLERNIE CZASOCHŁONNE
3.  Do it, in small steps. Start with small, non-scary steps, with as little risk as possible, focusing on fun, easy skills. You can learn as much Spanish vocabulary as you like, but until you start having conversations, you won’t really know it. FRANCUSKI- MALUSIE KROCZKI
4.  Play. Learning isn’t work. It’s fun. If you’re learning because you think you should, not because you’re having fun with it, you will not really stick with it for long, or you’ll hate it and not care about it. So make it play. Make games out of it. Sing and dance while you do it. Show off your new skills to people, with a smile on your face. TRZA POSZUKAĆ
5.  Do it with others. That motivates me to learn, because I want to do well when I do it with others.
6.  Feel free to move around. I will dive into something for a couple weeks, and then move on to something else. That’s OK. That’s how passion for a topic often works. Sometimes it will last for a long time, sometimes it’s a short intense burst.  Allow yourself to wander if that’s where things lead you.
7. But deep learning takes months or years. You can learn a lot about something in 2-4 weeks, but you really become an expert at something only after months and years of doing it.ou can’t control it.

8. Test yourself. You can learn a lot of information quickly by studying something, testing yourself, studying again to fill in the holes in your knowledge, testing again, and repeating until you have it by heart. That’s not always the most fun way to learn, but it can work well. Alternatively, you can learn by playing, and when you play, allow that to be your test.
9.  Disagree. Don’t just agree that everything you’re reading or hearing from others on a topic is correct, even if they are foremost experts.
10.  Teach it. There is no better way to cement your knowledge than to teach it to others. It’s OK if you don’t really know it that well — as long as you’re honest about that when you’re teaching it to someone. For example, I’m a beginner at chess, but I will learn something about it and teach it to my kids — they know I’m not a tournament contender, let alone a master, and yet I’m still teaching them something they don’t know.
11.  Reflect on your learning by blogging. Blogging is a great tool for reflection and sharing what you’ve learned, even if you don’t hope to make a living at it. And it’s free.

przefajność



to podstawowa cecha mojej córeczki. Miła, uśmiechnięta -do mnie- łatwa w obsłudze,co wciąż podkreślam.
Rok minął + 2 tygodnie.
Rok zakończył się Wielkim Płaczem, chyba hormonalnym.
Niewygadane co parło na gardło, nie podzielone z nikim przeżycia. Wylało się wszystko w łzach. Zakończyłam coś, takie jakby raczkowanie. A dalej stąpanie, jeszcze wciąż chwiejne ale czas na twarde stąpanie nadchodzi/nadszedł.
Trzeba córci pomóc bardziej konkretnie bo śpiewanie już opanowałyśmy.
Zęby rosną bezkonfliktowo. Górna prawa jedynka wychynęła - piąty ząbek.
Dziś w children center Klara błyskała samodzielnością, kreatywnością, socjalnością, asertywnością i uśmiechami do obcych. Różnica ogromna a zaledwie upłynęło 2 tygodnie. Wtedy nic nie chciała, stała w rogu i przewlekała nieustająco paciorki. Super dziewczyna.

Saturday, 31 December 2011

Świetujemy

Sylwestra z Clarą, nie spał mały piorunek dość długo. Bawiło się, śmiało, przytulało, padło Małe.
Jutro zabiorę Cię do relaksującego parku żuczku.
Jo się pojawił na 2 minuty, 1,5 komunikował się z Clarą, podał mi rękę, pożyczył Happy New Year, pozytywu, bąknął przeprosiny.
Idź w ... Jo. Mam dość. Pobijamy rekordy najgorszych Sylwestrów z roku na rok. Nie wierzę w ani jedno Twoje słowo.

Wednesday, 7 December 2011

Lilly

mini Johanah z wielkim kaszlem. Odśpiewała z mamą wszystkie piosenki (a ma zaledwie 2 lata 8 m-cy), zerkając co rusz w naszą stronę. Byłam pewna że to na Klarę. Później dotknęła moich antypoślizgowych stóp. A w ciągu następnych kilku minut zaczęła mnie łaskotać co odwzajemniłam, wskoczyła mi na kolana , zarzuciła ręce na szyję, przylgnęła na dłuższy czas, dała całusa prosto w usta i poleciała, Zwinna, lekka, cudowna. Przez całą sesję nie odezwała się nie pytana. Klarko bądź choć trochę taka. Obiecuję, będę pracowała nad nami.

rada

poyrzebna. Stres wywołany nie swoimi problemami. Zamartwianie sie na zapas.
Z jednej strony - to nie mój problem wiec powinnam sie z tego otrzasnac i isc dalej.
Z drugiej natomiast - problem dotyczy bliskiej mi osoby, wiec to naturalne ze sie martwie.
Ale na poczatku była panika, że zawsze tak będzie, nasz świat będzie kręcił sie wokół Jo problemów.
Myślenie o sobie, że wstyd gdy wrócę do pracy, ALE JA NIC ZŁEGO NIE ZROBIŁAM. Liczyłam na nie swojej roboty splendor a dopada mnie wstyd.
ZAWSZE pracuję i działam na swoje konto. Moja praca, zachowanie, humor czy humory, rozmawianie i gburowatość, wszystko za co zrobię otrzymam nagrodę lub nie. Nie muszę przekazywać info o Jo i nie muszę słuchac opinii na ten temat.
Na pewno jest mu przykro że nie znalazł we mnie oparcia. Jednak nie może spodziewać że przyklasnę.
Nawyobrażałam sobie zanim wrócił a potem już poleciało. Klasyczne negatywne myślenie.